Od niechęci do miłości

W codziennym zabieganiu nie zapominajmy o tym, aby odpocząć. Aby usiąść i na chwilę zapomnieć o tym z jakimi obowiązkami mamy do czynienia na co dzień. Wydawać by się mogło, że odpoczywanie jest łatwe. Nie, jeżeli ma się na głowie gigantyczną ilość obowiązków do wykonania. Jeżeli ktoś już znalazł tą chwilę dla siebie, to koniecznie powinien sięgnąć po dobrą książkę. Nie ma nic lepszego niż odpoczynek z dobrą książką w ręce. Dobrą propozycją do czytania jest “W tę samą stronę” autorstwa Marty Radomskiej.

Niefortunny początek znajomości

Marta Radomska to kobieta, która tak samo jak pisanie, kocha wszelkiej maści zwierzęta. W jej domu można znaleźć piękne kocury, które zawsze rządziły jej życiem. To one zawsze sprawują kontrolę nad panią filolog języka polskiego, kiedy ona oddaje się pisaniu. Marta Radomska jest prawdziwą specjalistką, jeżeli chodzi o literaturę obyczajową i pisanie pięknych romansów. Autorka na swoim koncie ma kilka wspaniałych książek i wierne grono czytelników, którzy czekają na jej kolejne opowiadania. Tym razem Radomska w swojej najnowszej propozycji przenosi czytelników do współczesnego świata. Oto Nina i Artur. Początek ich znajomości nie należał do najszczęśliwszych. Oboje zapałali do siebie taką niechęcią, jak do nikogo innego do tej pory. Na tyle mocno siebie znienawidzili, że mieli nadzieję, iż nigdy więcej nie spotkają już drugiej osoby na swojej drodze. Nina ze spokojem wróciła do ukochanego chłopaka, a Artur zapomniał o nieprzyjemnej znajomej i powrócił do domu, gdzie zawsze czeka na niego żona.

Wspólne śledztwo

Los uznał jednak, że sobie zakpi z dwójki naszych głównych bohaterów. Pokierował ich życiem w taki sposób, że ta oto dwójka niechętnych sobie osób na kilka dni była zmuszona zamieszkać razem. Wszystko przez Izabelę. Dla Niny i dla Artura Izabela jest jedną z najważniejszych osób. Nic więc dziwnego, że oboje tak samo mocno będą chcieli wyjaśnić, dlaczego Izka zostawiła tajemniczy list, po czym zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Co się dokładnie stało? To będą starali się wyjaśnić Nina i Artur. Nie chcą, ale zamieszkują wspólnie, próbując dojść do tego co się stało z Izą. Te kilka dni okaże się mieć ogromne znaczenie dla ich przyszłości. Pomimo wcześniejszej niechęci okazuje się, że oboje mają ze sobą więcej wspólnych rzeczy niż im się to na początku wydawało. Co to dla nich oznacza? Tego dowiemy się ze znakomitej, pełnej ciepła i zabawnych tekstów książki pt. “W tę samą stronę“.

Książka zdjęcie utworzone przez drobotdean - pl.freepik.com